gaijin invasion |

『生きる意味』を探しています...
RSS Feed

densha otoko

Sunday Aug 8, 2010

Pan wyraźnie wracał z Akihabary ;)
Densha Otoko może się przy nim schować ;)
Nie wnikam, co miał w tych torbach…


Zostać Japończykiem

Tuesday Jul 27, 2010

Dzisiaj przypadkowo  znalazłam link do bardzo ciekawego bloga na temat zdobywania japońskiego obywatelstwa. Blog jest dość nowy, ale i tak interesujący. Można na nim znaleźć m.in. link do bazy kanji, które można używać do tworzenia imion. Pisany jest bardzo profesjonalnie przez osoby, które obywatelstwo japońskie zdobyły. Obala również mity na temat obywatelstwa. Wszystkich, których intresuje ten tamat zapraszam do lektury: www.turning-japanese.info/


Pieniądze albo…?

Friday Jul 16, 2010

W poniedziałek ok. 12:40 w Kessunuma w prefekturze Miyagi doszło do ciekawej próby napadu ;)
22-letni Hatakeyama Kazuhiro trzymając nóż (a co by innego, ne?) w dłoni wszedł do miejscowego komisariatu i zarządał od kobiety na recepcji pieniędzy: “Pieniądze albo cię zabiję” 「お金を出せ殺すぞ」. Dziwnym trafem został aresztowany na miejscu ;)) Oskarżony jest o napaść i naruszenie “prawa o nożach” (noszenie ze sobą 16 cm noża jest przestępstwem).


so wash me cut me i am underwater*

Wednesday Jul 14, 2010

Zaczynam się bać czytania rubryk “przestępstwa” po tym, co przeczytałam dzisiaj… obawiam się, że w najbliższym miesiącu pojawi się kilka naśladowców tej kobiety.

Jak już wiemy, w Japonii dziecka najlepiej się pozbyć albo zabijając go nożem albo wyrzucając przez okno.

Dzisiaj doszedł do tego nowy sposób – przez włożenie do… pralki…

34-letnia mieszkanka Kurome (Fukuoka) została aresztowana pod zarzutem zabicia swojej 5-letniej córki.

Stosowała pralki jako narzędzia dyscyplinującego…

Egashira Junko, według jej zeznań, włożyła Mone do pralki 3 razy w czerwcu. Dziewczynka miała zaklejone usta taśmą a ręce i nogi związane z tyłu. Żeby uniemożliwić Mone ucieczkę, drzwi pralki były również zaklejone. Dziewczynka była tak przetrzymywana 2-3 godziny. Egashira przyznała również, że w pralce była woda i ustawiała ją na wirowanie (ale policja przyznaje, że mogło tak być tylko podczas ostatniego razu).

* to makabryczne zdarzenie skojarzyło mi się z moją ulubioną piosenką Shiiny Ringo *椎名林檎) – La Salle de Bain, której referen w wersji angielskiej brzmi:

“so wash me cut me i am underwater
my lungs and breathing are quite affected
please watch me closely and do check to see
i dry out completely i dry through and through
come shine me tear me i am underwater
relying completely on zero gravity
and when i do melt down entirely immediately
bon appetit”


Szkoda, że w takim kontekście poznajecie tę piosenkę :(


Bezdomni vs Nike

Thursday Jul 8, 2010

Bardzo ciekawy dokument w języku angielskim o tokijskich bezdomnych, którzy walczą o park Miyashita, który kupiło Nike by stworzyć tam m.in. skatepark.

Obrońcy parku ciekawie protestują, np. organizując “NO NIKE fashion show” ;)

Więcej o akcji w jęz. ang. http://nikepolitics.org/ w języku japońskim http://minnanokouenn.blogspot.com/


re: wycieczka do Japonii

Saturday Jul 3, 2010

moja nowa “Czytelniczka” donosi, że:

- spanie w 18-osobowych guesthouseach (albo “noclegowniach”, jak to określiła “Czytelniczka”) z karaluchami i wspólną łazienką jest…uwaga… niehigieniczne (Czytelniczka nic nie wspomniała o tym, jak bardzo obrzydliwy jest backpacking, no ale nie można mieć wszystkiego)

- rozsądni turyści nie kupują w 100jenowych sklepach (gdyby ktoś nie wiedział, produkty są pochodzenia, o zgrozo, chińskiego i są “rakotwórcze”)

- żywienie się na próbkach w supermarkecie jest niskie

- ale bardziej niskie jest pisanie o tym na blogu

- ponieważ moi Drodzy Czytelnicy, tutaj zacytuję dosłownie: “Jak sie nie ma forsy to sienie przyjezdza.”

A jak się jedzie, to nie należy po powrocie o tym pisać “i instruowac glupich polskich turystowktorzy beda nasladowac to samo”

Też się zastanawiacie skąd się tacy ludzie biorą? ;)

instruowac glupich polskich turystowktorzy beda nasladowac to samo

niecodzienna kolekcja

Thursday Jun 24, 2010

22 czerwca aresztowano 37-letniego salarimana z pref. Tochigi za kradzież… siodełka roweru 9-letniej dziewczynki. Podczas przeszukiwania domu złodzieja policja odkryła kolekcję 80 (!) siodełek dziewczęcych, 10 kasków + kilka rzeczy należących do dziewczynek (ubrania, bielizna). Mężczyzna przyznał, że kradł te rzeczy po to, żeby zaspokoić swoje pożądanie 「持ち帰って自分の欲望を満たすために盗んだ」. Ciekawostką jest to, że japońskie media podają jego imię – Fukuda Yuuichi 福田裕一

Kolekcję pana Fukady możecie zobaczyć poniżej:

————————————
To mam nadzieję ostatni (chwilowo) post “kryminalny”.
Chyba dodam nową kategorię ;)
A swoją drogą, to nie zdziwił Czytelników fakt, że od 5 dni pojawiają się regularnie wpisy? ;)
Taaak, to efekt tego, że powinnam pisać coś całkowicie innego i, jak widać, bronię się przed tym z całych sił ;)


i czerwiec sie jeszcze nie konczy…

Wednesday Jun 23, 2010

czyli smutny dodatek do wczorajszego wpisu…

wczoraj wiadomoscia dnia byl wypadek w Hiroshimie. Byly pracownik Mazdy (pracowal tam…8 dni i sam zrezygnowal) wjechal samochodem w ludzi przychodzacych do pracy w fabryce gdzie pracowal. Zginela jedna osoba, dwie sa w ciezkim stanie.

W samochodzie znaleziono noz a policja przyznala, ze sprawca chcial powtorzyc masakre z Akhibary.

Wczorajsze wiadomosci:


nóż się w kieszeni otwiera…

Tuesday Jun 22, 2010

Zanim wrócę do poradnika, pojawi się ten wpis.

Jednym z pierwszych wpisów na stronie fanowskiej tego bloga na facebooku było:

“wczoraj (15.06.) w prywatnym liceum dla dziewcząt w Jokohamie, jedna z dziewczyn w czasie zajęć z japońskiego dźgnęła nożem koleżankę siedzącą obok. Została oskarżona o próbę morderstwa. Dziewczyna wyznała, ze nienawidzi ofiary. W czasie wydarzenia w klasie było 35 dziewczyn + nauczycielka.”

Co się okazało wczoraj?

Dwa dni po tym wydarzeniu, 15-letni uczeń liceum w Tabuse (pref. Yamaguchi) ranił nożem koleżankę ok. 8 rano gdy znajdowali się sami w klasie przed lekcjami. Nie ukrywa swojej inspiracji. Chłopak przyznał, że chciał zrobić to samo, co dziewczyna z Jokohamy. Nie obchodziło go jednak kogo zrani. Wyznał, że był pod presją bycia najlepszym uczniem i że włożył nóż kuchenny do torby wieczorem przed zdarzeniem, po kłótni z matką. Według policji, chłopakowi jest przykro z powodu tego, co zrobił. Dziewczyna odniosła kilka pomniejszych ran. Co ciekawe, osobą, która zawiadomiła policję i czekała na nią przy wejściu do szkoły, był sam sprawca.

W niedzielę (20.06.) zaś, 37-letnia kobieta zabiła nożem swojego 11-letniego syna . Tragedia rozegrała się w ich domu w Marugame (pref. Kagawa). Policję zawiadomił mąż (i ojciec dziecka) gdy wrócił z nocnej zmiany. Chłopiec został zabrany do szpitala, ale obrażenia klatki piersiowej były zbyt wielkie – zmarł po 2 godzinach. Póki co policja nie podała (nie odkryła?) motywów tragedii. Kobieta usiłowała popełnić samobójstwo poprzez podcięcie żył.

9 dni wcześniej (11.06.) w Ichinomiya w prefekturze Aichi 17-letnia licealistka została 10 razy dźgnięta nożem przez nieznanego sprawcę.

Dwie największe masakry związane z nożem wydarzyły się 8 czerwca.

Pierwsza wydarzyła się w roku 2001 w elitarnej podstawówce w  Osace. Zginęło wtedy 7 dziewczynek z drugiej klasy oraz jeden pierwszoklasista. 15 osób zostało rannych. Sprawcą był 37-letni chory psychicznie były woźny. Mężczyzna został skazany na karę śmierci. Powieszono go 14 września 2004 roku.

Druga masakra wydarzyła się w 2008 roku w Akihabarze (Tokio). Katou Tomohiro wjechał ciężarówką w tłum, potrącając ze skutkiem śmiertelnym 3 osoby. Wysiadł i ranił ok.12 osób nożem – 4 z nich umarło. 25-latek przed tragedią wysłał z telefonu sporo wiadomości na temat tego, co planował. Między innymi napisał wprost: “Zabiję ludzi w Akihabarze“. Inne wiadomości to np. “Nigdy nie miałem nawet jednego przyjaciela ani nie będę mieć w przyszłości. Będę ignorowany, ponieważ jestem brzydki. Jestem czymś gorszym niż śmieć, ponieważ śmieć może być przetworzony i na nowo wykorzystany“. Po aresztowaniu wyznał również, że: “Przyjechałem do Akihabary zabijać ludzi. Świat mnie zmęczył. Każdy się nadawał. Byłem sam”.
W okresie od 8 do 22 czerwca policja zatrzymała 12 osób, które chciały być naśladowcami Katou. Dodatkowo 5 osób dostało ostrzeżenie. Wszyscy byli w wieku 13-30 lat.

Do końca czerwca zostało jeszcze 8 dni…

ps. gdyby kogoś interesowało np. co Japończyk może zrobić ze swoim bratankiem, to zapraszam na fanpage :)



Wycieczka do Japonii cz.1

Monday Jun 21, 2010

Poradnik jest bardzo subiektywny i nie będzie na pewno kompletny.
W razie pytań, zapraszam do komentarzy.
Sugestie punktów do omówienia również mile widziane :)

Planowanie wycieczki do Japonii należy zacząć od zapamiętania bardzo ważnej rzeczy:
Tak, Japonia to drogi kraj!

1. Podróż do
Jeśli nie ogranicza nas czas wylotu, warto polować na promocje, które dotyczą zazwyczaj okresu poza sezonem. Zazwyczaj nie znaczy, że zawsze ;) Ja leciałam najtaniej za 460 euro (w obie strony) Finnairem (Warszawa-Helsinki-Nagoya). Jednak najczęściej ceny oscylują w okolicy 800 euro+. Warto korzystać z różnych wyszukiwarek lotów oraz sprawdzać strony linii lotniczych.
Ogólnie za najtańszy uchodzi Aeroflot, o którym słyszałam wiele różnych opinii. Sama nim nigdy nie leciałam więc się nie wypowiadam :)

2. Nocleg
a) darmowy: „couchsurfing” etc., znajomi
Proszę nie rozumieć mnie źle, ale generalnie nie polecam. To, że ktoś nam napisze, że nas przenocuje, to jeszcze nic nie znaczy (zwłaszcza w przypadku znajomych z Internetu, którzy tak piszą zazwyczaj z grzeczności a potem gdy się okazuje, że jednak przyjeżdzamy, to możemy się nie doczekać maila…) Oczywiście, że nie jest tak we wszystkich przypadkach, ale z doświadczenia wiem, że jest to dosyć częste. Lepiej się zabezpieczyć, bo wylądowanie na drugim końcu świata bez dachu nad głową, może nie być przyjemne…

b) tak zwane „guest house”
oferują najtańsze zakwaterowanie – szczególnie jeśli chcemy spędzić więcej czasu w jednym miejscu. Ceny od ok. 1000 jen za dobę. Poziom: hmm trochę więzienny ;) Np. ja mieszkałam w guest house na 18 osób, czyli – jedno pomieszczenie, 18 łóżek, jedna łazienka, jedna kuchnia (średnio w GH przebywało 12 osób). Nie jest źle, ale o prywatności możemy zapomnieć.

c) hostele
zazwyczaj pokoje do 2-8 osobowe. Ceny odpowiednio wyższe, od ok. 2500 jen

d) hotele
od ok. 5000 jen (niestety nie mam za dużej wiedzy w temacie hoteli. jeszcze ;) )

Jeśli idzie o guest house, hostele i najtańsze hotele, to nie należy spodziewać się super warunków. I trzeba liczyć się z poznawaniem lokalnych stworzeń ;) Kto ani razu nie spotkał karalucha, ten nie wie co to Japonia :P

e) mangakissa / kawiarenki internetowe
od ok. 1500 jen – śpi się zazwyczaj na krześle w malutkim pokoiku ;) w niektórych miejscach znajdują się sofy; w wielu miejscach znajdują się prysznice

3. Jedzenie
Gdy nie mamy dużo pieniędzy:
* 100 jen shop, czyli wszystko po 105 jen – bardzo duży wybór jedzenia
* obento kupione w konbini (sklepy samoobsługowe typu hmm Żabka?); w części konbini można odgrzać od razu jedzenie; warto pamiętać, że wieczorem niektóre jedzenie jest przeceniane (np. sushi :) )
* ramen i inne „zupy”, które kosztują od ok. 500 jen
* promocje ;) ja wiem, że to niskie, ale czasem warto się przejść kilka razy po supermarkecie czy stoiskach z pamiątkami kosztując darmowe próbki ;)
* warto zauważyć, że bardzo mało jest przedmiotów, które można kupić poniżej 100 jen…

Średni budżet:
*obiad w najtańszych restauracjach kosztuje ok. 1000 jen +

Duży budżet:
można pogratulować ;)

4. Komunikacja po mieście:
a) własne nogi – polecam, ale mam świadomość, że osób, które idą przez kilka dzielnic w Tokio nie jest wiele :D
b) rower – w większości guest house’ów / hosteli można wynająć rower (koszt ok. 500 jen za dzień)
c) komunikacja miejska – najtańszy bilet w Tokio kosztuje 130~160 jen, przy czym gdy zmieniamy linię (np. z JR, która „okrąża” Tokio na metro) płacimy co najmniej podwójnie (tzn. dwie najtańsze stawki, czyli 290 jen). Nie ma żadnych zniżek, czy passów na komunikację miejską
d) taksówki – nie wiem i nie wiem, czy chcę się dowiedzieć ;)

CDN.


Bird Wordpress Theme. Design: Videoramki & Christian church.